Moja historia karmienia piersią nie należy do dramatycznych. Nasza mleczna droga może nie była usłana różami, ale obyło się bez większych problemów. Być może dlatego tym bardziej zakochałam się w naturalnym, instynktownym akcie karmienia i zapragnęłam dowiedzieć się więcej. Wraz ze stale poszerzaną wiedzą staram się normalizować karmienie piersią w miejscach publicznych, pomagać młodym mamom niepewnym w roli karmicielki i edukować osoby postronne, które interesują się karmieniem.

Wszystko rozpoczęło się 2,5 roku temu, kiedy pierwszy raz nakarmiłam mojego synka. Oczywiście nie od razu było łatwo i przyjemnie, ale zdeterminowana przystawiałam Adasia do piersi, kiedy on nie potrafił uchwycić brodawki po jednorazowym podaniu smoczka. W domu szło nam coraz lepiej, aż do pierwszego skoku rozwojowego w 6 tygodniu. Wtedy, jak wiele mam, pod wpływem sugestii rodziny, uległam złudzeniu, że synek się nie najada i wysłałam męża po mleko modyfikowane. Na szczęście go nie podałam, Adaś uspokoił się i uchwycił pierś. Następnego dnia doradczyni laktacyjna wyjaśniła mi istotę skoku rozwojowego i zwiększonego zapotrzebowania na mleko mamy i przekazała mi prostą i śmiesznie brzmiącą receptę: podać pierwszą pierś, drugą pierś, trzecią pierś i tak do skutku. Podziałało ;)

Z wyjątkiem jednego epizodu zapalenia piersi karmiliśmy się szczęśliwie, a ja już po pół roku interesowałam się, co w przypadku ciąży i pojawienia się rodzeństwa. I tym sposobem natrafiłam na pojęcie karmienia w tandemie, czyli karmienie dwójki dzieci. Stało się to moim marzeniem.
Doedukowałam się i po krótkim czasie zaszłam w drugą ciążę, którą szczęśliwie przekarmiłam.
Obecnie karmię w tandemie Adasia oraz jego czteromiesięczną siostrzyczkę Hanię. Dzieci trzymają się za ręce, a mając ich obydwoje równocześnie przy piersi czuję się królową świata :-)

Kasia Lew

Z wykształcenia filolog i informatyk, z pasji mama karmiąca i zdrowo żywiąca dwójkę maluszków z różnicą wieku 2 lata: Adasia i Hanię.
Po aktywnym dniu i uśpieniu dzieci zajmuję się tworzeniem pamiątkowej biżuterii z mleka mam oraz blogowaniem.

Leave a Reply